Zobacz profil

Futbolmag #136 ⚽️ - Polski bramkarz trafi do AS Monaco

Revue
 
Serwus! Obecnie we francuskiej piłce nie mamy za wielu polskich graczy, a jedynym, który notuje regul
 

Futbolmag

27 styczeń · Wydanie #136 · Zobacz online
Darmowy newsletter piłkarski. Zacznij dzień od najciekawszych treści ze świata futbolu. W Twojej skrzynce codziennie o 7:00 (pon-pt) idealna porcja informacji do porannej kawy ☕

Serwus!
Obecnie we francuskiej piłce nie mamy za wielu polskich graczy, a jedynym, który notuje regularne i solidne występy jest Kamil Glik z AS Monaco.
Jednak nie zawsze tak było. Niegdyś nad Sekwaną nieźle spisywali się tacy zawodnicy, jak Piotr Świerczewski, Jacek Bąk, czy Ireneusz Jeleń.
Teraz na boiska Ligue 1 najprawdopodobniej trafi Radosław Majecki, który dotychczas reprezentował barwy warszawskiej Legii.

Info w pigułce 💊
Radosław Majecki opuścił zgrupowanie warszawskiej Legii. Poleciał na testy medyczne do Monako Radosław Majecki opuścił zgrupowanie warszawskiej Legii. Poleciał na testy medyczne do Monako
Łukasz Fabiański wrócił do treningów
Ligowy Przegląd 🕵️
Borussia Dortmund 5:1 FC Koeln oraz Eintracht Frankfurt 2:0 RB Lipsk 🇩🇪
Erling Braut Haaland nie zdążył jeszcze rozegrać w Bundeslidze pełnych 90-ciu minut, a już strzelił w niej pięć bramek. Jego Borussia nie miała większych problemów z pokonaniem FC Koeln, dzięki czemu zachowała miejsce w ścisłej czołówce.
Kroku ewidentnie w tej kolejce nie zdołał dotrzymać lider z Lipska, który przegrał we Frankfurcie z tamtejszym Eintrachtem. Antagonistami podopiecznych Juliana Nagelsmanna nieoczekiwanie zostali Toure i Kostić.
Tabela Bundesligi po 19. kolejce:
1. RB Lipsk - 40 punktów
2. Bayern - 39 punktów
3. Moenchengladbach - 39 punktów
4 Borussia Dortmund - 36 punktów
AS Roma 1:1 Lazio oraz Napoli 2:1 Juventus 🇮🇹
Zakończona seria gier na włoskich boiskach upłynęła pod znakiem hitów. Na Stadio Olimpico rozegrane zostały derby Rzymu. Mecz ten jednak nie zachwycił, a drużyny podzieliły się punktami.
Potknięcie Lazio wykorzystać chciał Juventus, który mierzył się z pogrążonym w kryzysie SSC Napoli. Potencjalne zwycięstwo pozwoliłoby turyńczykom na zdystansowanie rzymian w tabeli na osiem punktów.
Sztuka ta jednak kompletnie się nie udała, bowiem podopieczni Maurizio Sarriego po słabym występie musieli uznać wyższość ekipy z Neapolu.
Kadrowicze pod lupą 🔍
Niewątpliwie największymi bohaterami minionego weekendu w polskim sporcie byli Kamil Stoch oraz Dawid Kubacki. Piłkarze z naszego kraju jednak także mieli coś do powiedzenia, o czym najlepiej świadczą ich przyzwoite występy.
Robert Lewandowski (Bayern Monachium)
Na fenomenalny występ Haalanda przeciwko FC Koeln w najlepszy możliwy sposób odpowiedział Robert Lewandowski. Polski napastnik w meczu z Schalke popisał się golem i asystą, dzięki czemu powrócił na prowadzenie w klasyfikacji strzelców ligi niemieckiej.
Kamil Grosicki (Hull City)
Choć w weekend rozgrywki ligowe w Anglii pauzowały, to piłkarze nie mieli odpoczynku, bowiem rozgrywane były spotkania w ramach 1/16 finału Pucharu Anglii.
W jednym z nich drugoligowe Hull zmierzyło się z londyńską Chelsea. Po godzinie gry na boisku pojawił się Kamil Grosicki. Polak po osiemnastu minutach od wejścia wpisał się na listę strzelców.
Znacząco nie pomogło to jednak jego drużynie, która musiała uznać wyższość rywala ze Stamford Bridge.
Piotr Zieliński (SSC Napoli)
Nie trzeba chyba mówić, że wczorajsze zwycięstwo Napoli z Juventusem było sporą niespodzianką. Jeszcze większe zaskoczenie sprawił neapolitańskim kibicom Piotr Zieliński, który okazał się strzelcem pierwszego gola dla “Azzurrich”.
Dla pomocnika reprezentacji Polski była to pierwsza bramka strzelona drużynie z Turynu.
Bartłomiej Drągowski (Fiorentina)
Z dobrej strony pokazał się również Bartłomiej Drągowski, który wciąż marzy o powołaniu na tegoroczne mistrzostwa Europy. Przedwczoraj polski bramkarz obronił rzut karny, co pozwoliło jego drużynie bezbramkowo zremisować z Genoą.
Cytat dnia 🗣
W ostatnim wywiadzie dla “Super Expressu” Lukas Podolski wyjaśnił, dlaczego w tym okienku ostatecznie trafił do Górnika Zabrze.
- Powiem tak: myślę, że teraz tego czasu było za mało, aby sprawa z Górnikiem skończyła się podpisaniem przeze mnie umowy. Nie doszliśmy do rozmów na temat kontraktu, po prostu było to kilka rozmów, które się nie skonkretyzowały. Ale ja nie powiem nic złego na Górnika, wręcz przeciwnie. Z mojej strony nic się nie zmieniło: kocham Górnika i wciąż chcę w nim zagrać. Pamiętam co obiecałem działaczowi tego klubu, świętej pamięci Krzyśkowi Majowi. Obiecałem, że zagram w Górniku. Pamiętam też to co mówiłem mojej ukochanej babci. Że chciałbym, aby choć raz zobaczyła mnie w barwach Górnika. Niestety, babcia niedawno zmarła, choć dożyła pięknego wieku – miała ponad 90 lat. Ja się z mojej obietnicy nie wycofuję, ale to wszystko musi być dobrze poukładane. - stwierdził mistrz świata z 2014 roku.
Tweet dnia 🐦
Wspomnieliśmy już wcześniej o Erlingu Haalandzie. Poniższa grafika chyba jednak najlepiej obrazuje jego wejście do niemieckiej Bundesligi.
ZEZO CARTOONS
8:29 PM - 25 Jan 2020
Kartka z kalendarza 📅
W sobotę minęło dokładnie 25 lat od pamiętnego starcia Manchesteru United z Crystal Palace, w którym Eric Cantona niechlubnie zasłynął z wymierzenia kibicowi rywali kopniaka w stylu kung-fu.
90s Football
On this day in 1995... Eric Cantona did this.
https://t.co/GewhglAPWp
9:06 AM - 25 Jan 2020
Ostatni gwizdek 🔚
Z naszej strony to byłoby na tyle.
Choć dziś za dużego wyboru na piłkarskich boiskach nie ma, to jednak w Pucharze Anglii zostanie rozegrane bardzo ciekawe spotkanie. Bournemouth przed własną publicznością zmierzy się z Arsenalem. Stawką tego pojedynku będzie awans do 1/8 finału. Transmisja od 21:00 w Eleven Sports 1.
Jeśli Ci się spodobało, zostaw pozytywną ocenę oraz nie zapomnij polecić naszego newslettera swojej rodzinie i znajomym.
Do zobaczenia jutro, standardowo o 7:00.
Czy podobało Ci się to wydanie newslettera?
Jeśli nie chcesz otrzymywać tych maili, możesz się wypisać tutaj.
Jeśli ktoś przesłał Ci dalej tego maila i spodobał Ci się, możesz zasubskrybować ten newsletter tutaj
Starannie sporządzone przez Futbolmag przy użyciu Revue.